Blog > Komentarze do wpisu

CYKL II. RÓŻNE

 

„Wynaturzenia nieboszczyka”

Leżę na plaży wśród smrodu stóp,

co brudne do wody się pchają.

Mówią na mnie Nieboszczyk-Trup

wszyscy co trochę mnie znają.

 

Jedna mnie sprawa spać nie daje.

Podobno to ja się psuję.

I można by rzec nie pachnę majem,

lecz to nie mój fetor panuje.

 

Podgniłe ścierwo moje pod cieniem

zerka na cały grajdołek.

Ja już się raczej wcale nie zmienię, 

lecz przy was jestem jak fiołek.

 

czwartek, 17 lipca 2014, menashe.vroclavsky

Polecane wpisy